Jak narodził się Skinnersky
The Sockbot Skinners to historia młodego mężczyzny, Petera, który porzucił studia prawnicze, wyjechał do Norwegii, by pracować jako kucharz i wrócił do domu z decyzją o założeniu firmy produkującej sockboty.
Heureka
"Wszystko zaczęło się, gdy pracowałem w Norwegii i, jak większość ludzi, zastanawiałem się, co spakować na podróż. Podczas gdy pierwsza połowa mojego plecaka mieściła ultralekką kurtkę, funkcjonalne ręczniki i jedzenie na wyprawę, całą drugą połowę zajmowały nieporęczne zapasowe buty. Pomysł stworzenia kompaktowych, łatwych do przenoszenia butów zrodził się z mojej własnej potrzeby, ale co ważniejsze, z potrzeby znajomego, który zranił się w stopę w Norwegii i nie mógł jej zmieścić w normalnym bucie. Chociaż w końcu udało mu się go założyć, był niewygodny, a wilgoć w nim uniemożliwiała gojenie".
Aby pomóc swojemu przyjacielowi i umożliwić mu swobodne poruszanie stopą, a jednocześnie zapewnić wystarczającą ochronę przed nieprzewidywalną norweską pogodą, Peter uzbroił się w igłę, nić i skrawki materiału z pobliskiego budynku i zabrał się do pracy...
Igła, skrawki materiałów budowlanych (i piwo) = idealny przepis na prototyp
Tego wieczoru Peter wyszedł na zewnątrz, aby przetestować prototyp i porównać różnicę między chodzeniem w normalnych butach a chodzeniem bez butów: "Wypróbowałem każdą powierzchnię, jaką mogłem znaleźć (żwir, asfalt, mokrą trawę, krzaki, pniaki, korzenie i inne). Rezultat był fantastyczny! Czułem się tak, jakby moja stopa została zmodernizowana.... jak w kombinezonie wykonanym z nanowłókien. Prototyp pozwolił mi poruszać się swobodnie, jakbym chodził w skarpetce, ale moja stopa była chroniona jak w normalnym bucie. Nie musiałem martwić się o to, na co nadepnąłem lub jakie "niespodzianki" czaiły się w trawie lub krzakach przede mną. To było intensywne uczucie, jakbym wyhodował drugą skórę, która była niezwykle trwała".

Od pomysłu do realizacji
Po powrocie do domu Peter zdecydował się porzucić karierę prawniczą i poświęcić cały swój czas nowej pasji, Skinners: "Spędziłem kolejne 10 miesięcy na doskonaleniu prototypu. Wyszedłem z garażu moich rodziców, moja dziewczyna i ja zaczęliśmy chodzić do fabryk i stworzyliśmy unikalną mieszankę technologii, które zastępują tradycyjne kleje i szwy, dzięki czemu Skinners są praktycznie nie do zdarcia". Coś takiego nigdy wcześniej nie miało miejsca w branży obuwniczej.
Perfekcję osiąga się nie wtedy, gdy nie ma już nic do dodania, ale wtedy, gdy nie można już nic odjąć.
Antoine de Saint-Exupery
Obecnie skarpety Skinners są produkowane ręcznie w sercu Europy, przy użyciu podwójnej warstwy trwałego, odpornego na ścieranie polimeru ze Szwecji i włókien antybakteryjnych. "Po prostu wprowadzamy innowacje na każdym kroku..." mówi Peter, kontynuując: "W ciągu ostatnich dwóch lat wiele przeszliśmy. Od pomysłu, pierwszych prototypów i rozpoczęcia produkcji, przeszliśmy do zbierania i oceny opinii ekspertów i dotychczasowych użytkowników Skinners. Rezultatem tego procesu jest obecny kształt sockbota Skinners, z którego jesteśmy bardzo dumni".

To, że znaleźliśmy lukę na rynku, jest wielokrotnie potwierdzane przez opinie prasy międzynarodowej i czeskiej. Wśród zagranicznych, Forbes, TechInsider i The Verge napisały pochwały dla Skinners, podczas gdy w Czechach przyciągnęły one uwagę redaktorów portalu Rungo.cz. Przetestowali je i napisali recenzję, z której chcielibyśmy zaprezentować przynajmniej kilka fragmentów:
"Nowe Skinnery są lekkie, oddychające i dają dużo frajdy".
"Główną zaletą Skinnerów jest bez wątpienia możliwość ich składania. Łatwo je zwinąć i schować do kieszeni".
w kieszeni".
"Lubię chodzić boso (...) dlatego chodzenie w Skinnersach było dla mnie bardzo przyjemne. Nie tylko nigdzie nie uciskają, ale też prawie nie czuć ich na stopach, a uczucie wolności jest niemal idealne."
"Jako biegacz najbardziej doceniam Skinnersy po biegu, kiedy mogę zamienić moje przepocone buty na suche Skinnersy i pozwolić moim stopom zregenerować się podczas swobodnego chodzenia. To niezwykle przyjemne uczucie i miło jest nie mieć od razu brudnych stóp".
