Kiedy zmienić sprzęt wspinaczkowy i jak to zrobić?
W maju 2015 r. wspinacz spadł ze słynnego klifu Kobyla w Příhraze, gdy jego lina pękła. Po upadku z wysokości około dziesięciu metrów doznał umiarkowanych obrażeń, które wymagały interwencji helikoptera. Czy jesteś narażony na podobne obrażenia podczas pionowych przygód? I jak częste są takie wypadki?
W latach 1972-1982 odnotowano jedenaście przypadków zerwania liny wśród austriackich i niemieckich wspinaczy. Od 1983 roku tylko jeden.
Tak więcnowoczesne liny pękają bardzo rzadko, dzięki rozwojowi technologicznemu. Producenci stale ulepszają i testują urządzenia asekuracyjne i sprzęt wspinaczkowy, czyniąc je coraz bezpieczniejszymi. Nie trwa to jednak wiecznie i składa się na to wiele czynników.
Na co zwracać uwagę w sprzęcie wspinaczkowym?
Liny wspinaczkowe
Podstawowym wymogiem bezpiecznej wspinaczki jest wizualna kontrola liny przez użytkownika przed i po każdym użyciu. Czy oplot liny jest przebity lub pęknięty? Czy wypełza z niej jakiś "duszek"? Takiej liny nie należy wyrzucać - można ją wykorzystać jako asekurację do wspinaczki boulderowej, gdzie nie ma ryzyka długiego upadku, lub do zrobienia huśtawki dla dzieci. Ryzykowne byłoby jednak powierzanie swojego życia uszkodzonej linie podczas asekuracji na długich trasach.
"Kluczowym parametrem jest żywotność określona przez producenta" - wyjaśnia Martin Riedl, ekspert ds. systemów ratunkowych w Rock Empire. "Większość lin ma żywotność piętnastu lat od daty produkcji i dziesięciu lat od daty pierwszego użycia". Według Riedla, żywotność nie powinna być mylona z okresem gwarancji, tak jak na przykład w przypadku butów. Jeśli codziennie chodzisz w skarpetkach po trudnym terenie, prawdopodobnie zniszczysz je przed upływem 24 miesięcy. Dzieje się tak, ponieważ gwarancja to tylko okres, w którym powinny wystąpić jakiekolwiek wady produkcyjne lub materiałowe. A te, w przeciwieństwie do butów, są tak dużym wyjątkiem w dzisiejszych skarpetach, że możemy je praktycznie zignorować.
Czy sznurek wytrzyma dziesięć lat? Odpowiedź zależy w dużej mierze od tego, co się z nią robi. "Jeśli codziennie przeciągasz linę po ostrych skałach, możesz ją zlikwidować w ciągu zaledwie miesiąca" - mówi Riedl - "Ale przy rzadszym wspinaniu może wytrzymać wspomniane dziesięć lat od pierwszego użycia. Na piasku punkty kotwiczenia są zwykle daleko od siebie, a upadki są często dość długie. Przy zwykłej wspinaczce szacowałbym bezpieczeństwo liny na około trzy lub cztery lata. Po tym czasie będzie tak włochata, że nie wziąłbym jej na pierwszą wspinaczkę. Wolałbym po prostu kupić nową linę i używać starej tylko do aktywności, w których nie spada tak dużo".
Kolejną ważną kwestią jest to , ile razy wpadasz na linę i w jaki sposób. Jest to już dość skomplikowana technologiczna "alchemia", w której prawdopodobnie natkniesz się na terminy takie jak współczynnik odpadnięcia lub znormalizowany odpadnięcie. Dla laika są one niepotrzebnie skomplikowane. Wystarczy pamiętać, że każdy producent określa dla swojej konkretnej liny, ile razy można na nią wpaść, aby nadal była bezpieczna.
"Podczas normalnej wspinaczki większość ludzi używa tak zwanych prostych lin dynamicznych, które zwykle mają znormalizowany współczynnik odpadnięcia od pięciu do dziesięciu" - wyjaśnia Riedl - "Ale przy cięższych upadkach bezpieczeństwo liny spada szybciej. Jednak osobie niebędącej ekspertem trudno jest odgadnąć, co oznacza cięższy upadek. Dlatego lepiej kierować się zdrowym rozsądkiem. Brak zaufania do liny po kilku upadkach? Po prostu z niej zrezygnuj - masz tylko jedno zdrowie i jedno życie".
Wreszcie, chodzi również o prawidłowe przechowywanie liny lub unikanie kontaktu z chemikaliami. W swojej książce "Safety and Risk on Rock, Snow and Ice" niemiecki alpinista Pit Schubert opisuje przypadek, w którym ktoś przechowywał linę w garażu. W akumulatorze samochodowym znajdował się jednak kwas siarkowy, a lina weszła w kontakt z jego oparami. Poliamid, z którego wykonana jest lina, został tak wytrawiony przez opary, że uległ degradacji. Lina lekko pękła podczas zjazdu.
Uprząż siedząca i piersiowa
Ryzyko niepożądanego kontaktu z chemikaliami jest tutaj jeszcze większe. Pasy biodrowe wykonane są z poliamidu, ale szyte są poliestrowymi nićmi. Oprócz kwasów uszkadzają je również substancje alkaliczne, takie jak ług. Jeśli uprząż jest czymkolwiek zanieczyszczona, należy skontaktować się z producentem. Można je prać w pralce, ale z reguły nie przy użyciu zwykłych detergentów ze środkami zmiękczającymi tkaniny. Używaj naturalnego mydła i wody o temperaturze nie wyższej niż 30 stopni. Okazjonalne czyszczenie uprzęży poprawi również możliwość wizualnego sprawdzenia jej stanu i zużycia.
Podobnie jak w przypadku lin, liczba upadków również odgrywa rolę. Należy również monitorować uszkodzenia mechaniczne, ale tylko tych części, które wpływają na bezpieczeństwo. Zerwany lub postrzępiony pasek uprzęży może kosztować życie, podczas gdy zużyta wyściółka tylko zmniejsza komfort użytkowania.
Karabinki, klipsy i inne przyrządy asekuracyjne, zjazdowe i ratunkowe
Są wykonane ze stali, stali nierdzewnej, duraluminium i innych bardzo wytrzymałych materiałów metalowych, więc ich żywotność jest praktycznie nieograniczona, jeśli są właściwie używane. Wymiana ma sens tylko wtedy, gdy ulegną one deformacji, na przykład po upadku z dużej wysokości z klifu. Wyjątkiem jest sprzęt wspinaczkowy z elementami plastikowymi, na przykład hamulec wspomagający z plastikową taśmą. Plastik z czasem ulega degradacji, o czym należy pamiętać.
Innym wyjątkiem są ograniczniki upadku używane na via ferratach. Oprócz części metalowych zawierają one również elementy tekstylne, w przypadku których obowiązują te same zasady, co w przypadku uprzęży. Dodatkowo jednak nadal należy sprawdzać, czy nie doszło do pęknięcia, które może być spowodowane np. zbyt gwałtownym odpięciem. Zasada tłumienia upadku polega na tym, że energia dynamiczna jest przechwytywana przez sprzęgło, co zmniejsza ryzyko pęknięcia. Amortyzator nie działałby wtedy prawidłowo.
Kask ochronny
Czy skorupa jest pęknięta od poprzednich upadków? Czy kask zbyt ciasno przylega do głowy? Czy paski przestały go prawidłowo trzymać? Czy wyściółka z pianki lub styropianu jest zniszczona i kruszy się? We wszystkich tych przypadkach należy wymienić kask na nowy.
Podsumowanie: nie myśl, podejrzewaj
Najgorszą rzeczą jest zakładanie, że przestarzały sprzęt wytrzyma jeszcze jakiś czas.
Oczywiście nikt nie chce, aby laicy pamiętali skomplikowane terminy, skład materiałów i normy. Jeśli wypożyczasz sprzęt wspinaczkowy, uszkodzone lub zbyt stare elementy powinny zostać wyrzucone przez profesjonalnie przeszkolony personel. "Podstawową lekcją bezpieczeństwa wspinaczkowego jest zdrowa podejrzliwość" - podsumowuje Martin Riedl. Najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, jest założenie, że przestarzały sprzęt, przy odrobinie szczęścia, wytrzyma jeszcze jakiś czas. Zdanie "...ale pomyślałem...." nie przywróci nikomu zdrowia ani życia. Jeśli nie masz pewności, skontaktuj się z producentem lub dystrybutorem. Lub skontaktuj się z tak zwaną upoważnioną osobą posiadającą licencję na kontrolę osobistego sprzętu chroniącego przed upadkiem - w języku angielskim inspektor.