Recco Rescue System
Recco to dwuskładnikowy system ratunkowy służący do szybkiej lokalizacji osób w terenie. Odbłyśnik, mała, lekka i wytrzymała kapsuła, znajduje się obecnie w wielu elementach sprzętu narciarskiego, alpinistycznego, wspinaczkowego i innego sprzętu outdoorowego. Drugi element znajduje się w rękach specjalnych sił ratowniczych. Jest to albo przenośne urządzenie, albo urządzenie napowietrzne używane podczas poszukiwań helikopterem. Jakie są zalety takiego systemu? Czy lepiej jest mieć Recco, czy latarnię lawinową? Tego wszystkiego dowiesz się z naszego artykułu.
Historia Recco
W 2023 roku słynne "recco-thingy" świętowało niewiarygodne 40 lat aktywnego istnienia! Jednak sam pomysł jest jeszcze o dekadę starszy. Zrodził się on w głowie troskliwego Szweda, Magnusa Granheda, w momencie, gdy pomagał on w akcji ratunkowej na lawinisku. Magnus wciąż pamięta, jak bardzo był sfrustrowany prymitywnymi technikami używanymi do lokalizowania ofiar lawin. Smutek był tym większy, że dwie osoby nie przeżyły lawiny. Jedną z nich był dobry przyjaciel Magnusa...
Wkrótce potem rozpoczęły się pierwsze eksperymenty we współpracy z Królewskim Szwedzkim Instytutem Technologii. Magnus rozpoczął współpracę ze szwajcarską profesjonalną ekipą ratunkową w Zermatt. Pierwszy detektor R1 ważył około dwóch tuzinów kilogramów; dzisiejszy R9 waży 900 gramów. Kolejnym przełomowym rokiem w historii firmy był rok 2016, kiedy to światło dzienne ujrzał obecny, innowacyjny detektor przeznaczony dla helikopterów.
"Opracowanie detektora Recco SAR dla helikopterów pozwoliło nam rozszerzyć to, co pierwotnie było systemem lawinowym, na całoroczny system wyszukiwania, który pozwala nam szybko przeszukiwać duże obszary i obejmować wszystkie aktywności na świeżym powietrzu" - skomentował wówczas sam założyciel.
Dzisiejszy system wyszukiwania Recco
Początkowe wysiłki doprowadziły do opracowania systemu wyszukiwania osób zasypanych przez lawiny. Dalszy rozwój i nowoczesna technologia sprawiły, że Recco stał się wszechstronnym systemem do poszukiwania ludzi w terenie. Jego zastosowanie nie ogranicza się do konkretnej pory roku lub aktywności na świeżym powietrzu. Obecnie znaczniki Recco można znaleźć w szerokiej gamie produktów - od kurtek, kasków, spodni, butów, rękawic, plecaków, na przykład, po paski, gogle lub paski do zegarków lub zawieszki do aktywności na świeżym powietrzu.
Kapsuły systemu śledzenia ratują teraz nie tylko narciarzy czy snowboardzistów, ale także zagubione lub ranne osoby, zaginionych myśliwych, rowerzystów, biegaczy, wędrowców, alpinistów, wspinaczy, pracowników terenowych i wielu innych. Wszystko, co jest wymagane od użytkownika, to posiadanie kilku gramów kapsuły w swoim sprzęcie. Obecnie istnieją modele ważące mniej niż 1 gram (!), a ponad 170 marek na całym świecie wdraża je w swoich produktach. Czeski producent odzieży outdoorowej Direct Alpine nie jest wyjątkiem.
Gdzie działa Recco?
Słusznie przypuszczasz, że trzymanie kapsuły, deski to tylko połowa sukcesu. Druga połowa leży w rękach ratowników wyposażonych w odpowiednie detektory. Na czym stoimy w tej kwestii? Dziś możemy z dumą powiedzieć, że Rumunia jest również objęta programem.
Na całym świecie istnieje współpraca z profesjonalnymi ratownikami w 32 krajach i obejmuje ponad 900 obszarów narciarskich. Gęstą sieć zasięgu można znaleźć (również dzięki wcześniejszej współpracy rozwojowej; w tym Air Zermatt) w Alpach - od podnóża Austrii tuż za Wiedniem, przez Szwajcarię, Włochy i Francję po wybrzeże Morza Śródziemnego. Francusko-hiszpańskie Pireneje są również dobrze pokryte, podobnie jak góry Stanów Zjednoczonych i Kanady. Jednostki ratownicze z detektorami Recco można również znaleźć w Chile, Ekwadorze, na Syberii, Spitsbergenie czy Islandii. A zasięg wciąż rośnie.
Czym jest Recco i jak działa?
Strona użytkownika systemu ratunkowego jest bardzo prosta. Wystarczy mieć kapsułę. Zwykle jest ona (obecnie prawie niezauważalnie) wszyta w materiał kurtki - może w kaptur, może w materiał spodni, może zintegrowana z kaskiem i tak dalej... Kapsuła służy jako reflektor kierunkowy dla sygnału z detektora. Nie jest niczym ładowana, tzn. nie trzeba wymieniać żadnych baterii itp., po prostu nie wymaga konserwacji. W jej ochronnej obudowie znajduje się cienki miedziany element wyposażony w diodę. Kapsuła jest wodoodporna, sprzęt z nią można normalnie prać, ma teoretycznie nieograniczoną żywotność.
Aby kapsuła działała prawidłowo, ważne jest tylko jedno - aby płytka była skierowana na zewnątrz. W przypadku zintegrowanych płytek jest to gwarantowane przez fabryczne umieszczenie. Jedyną wadą jest to, że płytka może być osłonięta przed naszym ciałem lub dużymi przedmiotami (np. plecakiem). Kapsuła Recco jest wykrywalna do 30 metrów pod śniegiem, ale w idealnych warunkach. Jeśli na przykład nosisz Recco na pasku do zegarka, a lawina zasypie Cię tak, że będziesz leżał na pasku do zegarka w śniegu, detektor może Cię nie zobaczyć. Dlatego zaleca się posiadanie detektora Recco w kilku różnych miejscach. Idealnym rozwiązaniem może być kask z detektorem Recco z tyłu głowy, spodnie z detektorem Recco z boku, a może nawet rękawice z detektorem Recco. W takim przypadku jest praktycznie gwarantowane, że zawsze będzie co najmniej jeden niezgnieciony, "niemrugający" odblask, bez względu na to, w jakiej pozycji się znajdujesz.
Obecny model detektora śmigłowcowego RECCO SAR został oddany do użytku w 2016 roku. Leci nieruchomo, a jego zasięg (gdzie może "widzieć" z punktu) wynosi 100 metrów. Śmigłowiec może efektywnie latać z prędkością ponad 100 km/h i może przeszukać kilometr kwadratowy terenu w mniej niż 5 minut, co jest naprawdę bezkonkurencyjne.
Porównanie Recco i nadajnika lawinowego
Mogłoby się wydawać, że te dwa systemy ratownictwa lawinowego bezpośrednio ze sobą konkurują. Tak nie jest, wręcz przeciwnie, wzajemnie się uzupełniają, a dziś istnieją nawet urządzenia do poszukiwania lawinowego ze zintegrowaną kapsułą Recco. Jak wypada porównanie tych dwóch systemów?
Wyszukiwarka lawinowa |
Recco |
|
| natychmiastowa pomoc od partnera | być może | niemożliwe |
| zależność od specjalnego detektora | Nie | tak |
| potrzeba baterii | tak | nie |
| prędkość wyszukiwania | niższa | wyższy |
| koszty pozyskania | wyższe (tysiące) | niższe (setki koron) |
| wykorzystanie | ograniczone (góry zimą) | nieograniczone |
| waga | większa (setki gramów) | niższa (gramy) |
| zasięg | mniejszy | większy |
| wpływ innych urządzeń elektronicznych | tak | nie |
| ryzyko "przyćmienia" | mniej | wyższe |
Lokalizator lawinowy (pager)
Jego ogromną przewagą nad konkurencją jest to, że nie potrzebujesz specjalnego detektora, aby ustalić, kto jest zasypany. Każdy pager posiada zarówno funkcję nadajnika, jak i odbiornika. Każdy lokalizator dowolnej marki można po prostu przełączyć, aby zlokalizować dowolny inny sygnał dźwiękowy i rozpocząć pracę. A ponieważ szybkość odnalezienia i uwolnienia zasypanego jest kwestią życia i śmierci, ta funkcja ma kluczowe znaczenie. Wyszukiwarka umożliwia natychmiastową pomoc między przyjaciółmi. Jest to, według wszystkich statystyk, najważniejsze, ponieważ czas jest najważniejszy, gdy spada lawina - średnio 90 procent uwięzionych przeżywa w ciągu 15 minut.
Wadą lokalizatorów jest ich zależność od zasilania - jeśli wyczerpią się baterie, "przestają pikać". Inną wadą jest ich podatność na wpływ innych urządzeń elektronicznych. W pobliżu GPS, telefonu komórkowego itp. lokalizator nie będzie działał prawidłowo. Reflektory poszukiwawcze mają krótszy zasięg (choć w pewnych okolicznościach mogą być używane do poszukiwań z helikoptera). Ponadto latarki są używane tylko zimą w górach. Mało prawdopodobne jest na przykład przemierzanie górskich szlaków z nadajnikiem lawinowym lub zapuszczanie się w dzicz na kilka tygodni z przyczepą pełną zapasowych baterii.
Recco
Kapsuła Recco jest całkowicie autonomiczna i bezobsługowa- wystarczy zabrać ją ze sobą. Ponadto waży prawie nic i nie zajmuje prawie nic miejsca. Recco może być używany wszędzie i przez cały rok. Jego wady są oczywiste: do jego wykrycia potrzebne jest specjalne urządzenie, które noszą tylko profesjonalni ratownicy, a w zależności od lokalizacji nie zawsze jest to możliwe. Na płytkę Recco nie mają wpływu inne urządzenia elektroniczne, ale w niesprzyjających okolicznościach można ją "chronić" ciałem, plecakiem itp. Poszukiwanie za pomocą profesjonalnego detektora (zwłaszcza wersji lotniczej) jest zauważalnie szybsze.
Dla obu systemów istnieją już eksperymentalne wersje z dronem, które ułatwią, ale przede wszystkim przyspieszą pracę ratowników. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Okazuje się, że zimą, w górach, najlepiej zrobimy, jeśli połączymy oba systemy. Poza zimą i ośrodkami narciarskimi Recco (w zależności od terenu) z pewnością też się przyda. Zdecydowanie warte kilku dodatkowych uncji (i kilkuset dolarów) za dodatkowe bezpieczeństwo i ochronę.
Artykuły na temat funkcjonalnych materiałów i technologii outdoorowych przygotowywane są we współpracy z czeskim producentem technicznej odzieży outdoorowej Direct Alpine.